Agnieszka ( @lojerka ) Instagram Profile

lojerka

Agnieszka

  • 164 posts
  • 1.4k followers
  • 646 following

Agnieszka Profile Information

Poniżej bilans zysków i strat za okres bliżej nieokreślony.

Z plusów:
- okazało się, że bardzo lubię porzeczki;
- obejrzałam świetną rozmowę ze świetnym facetem przeprowadzoną przez świetną kobietę (znajdziecie ją, tę rozmowę, na kanale @paulina.inaczej);
- włosy odrosły mi na tyle, że znów mogę nosić loki.

Z minusów:
- obejrzałam Stranger Things*;
- sprawa zniknięcia Pani Truskawki pozostaje w dalszym ciągu niewyjaśniona;
- zorientowałam się, że prawdopodobnie za mało jest czasu na przeczytanie, obejrzenie i przesłuchanie wszystkiego, co obejrzeć, przeczytać i przesłuchać by się chciało. *ST znalazło się po stronie minusów nie dlatego, że mi się nie podobało, a dlatego, że nie mogę już obejrzeć tego po raz pierwszy.

Poniżej bilans zysków i strat za okres bliżej nieokreślony.

Z plusów:
- okazało się, że bardzo lubię porzeczki;
- obejrzałam świetną rozmowę ze świetnym facetem przeprowadzoną przez świetną kobietę (znajdziecie ją, tę rozmowę, na kanale @paulina.inaczej);
- włosy odrosły mi na tyle, że znów mogę nosić loki.

Z minusów:
- obejrzałam Stranger Things*;
- sprawa zniknięcia Pani Truskawki pozostaje w dalszym ciągu niewyjaśniona;
- zorientowałam się, że prawdopodobnie za mało jest czasu na przeczytanie, obejrzenie i przesłuchanie wszystkiego, co obejrzeć, przeczytać i przesłuchać by się chciało. *ST znalazło się po stronie minusów nie dlatego, że mi się nie podobało, a dlatego, że nie mogę już obejrzeć tego po raz pierwszy.

180 5 13 July, 2019
#weltschmerz rozgościł się u mnie na dłużej. Nie mam twardych dowodów na jego źródło, ale przypuszczam, że może mieć to związek z tym, że najpiękniejsza część lata za nami, a ja spędziłam ją ślęcząc nad książkami. Najdłuższy dzień roku za nami. Teraz to już zima niedługo. Pani Truskawka stacjonująca na moim osiedlu zniknęła zostawiajac po sobie puste stoisko. Jestem trochę zdezorientowana - czy to znaczy, że truskawki też za nami? Mam urlop, a w Gdańsku jest zimno, wieje i pada. Do tego wiatru niby już przywykłam, ale teraz drażni mnie podwójnie. Nawet balkonu nie ma sensu sprzątać.

Wczoraj odwiedziłam salon @marryme_store i znalazłam suknię ślubną swojego życia. Taką, w której wyglądałam jak najpiękniejsza kobieta na świecie. I tak też się w niej czułam. Myślicie, że jak zrobię stronę na zrzutka.pl to z pomocą dobrych ludzi na nią uzbieram? Wprawdzie nie mam nawet zdrowej córki, ale może 🤔

Salon @marryme_store bardzo polecam, przyszłe panny młode z Trójmiasta i okolic koniecznie wpiszcie ten punkt na mapie prowadzącej do sukni ślubnej marzeń. Bardzo miła, ale nienachalna, pomocna obsługa, serdeczna atmosfera i przepiękne suknie. Ostrzegam jednak, że po wyjściu z salonu nie będziecie w stanie myśleć o niczym innym niż ta jedna jedyna, wyjątkowa i najpiękniejsza suknia jak ze snów. Tym mniej więcej zajmuję się od wczoraj.

#weltschmerz rozgościł się u mnie na dłużej. Nie mam twardych dowodów na jego źródło, ale przypuszczam, że może mieć to związek z tym, że najpiękniejsza część lata za nami, a ja spędziłam ją ślęcząc nad książkami. Najdłuższy dzień roku za nami. Teraz to już zima niedługo. Pani Truskawka stacjonująca na moim osiedlu zniknęła zostawiajac po sobie puste stoisko. Jestem trochę zdezorientowana - czy to znaczy, że truskawki też za nami? Mam urlop, a w Gdańsku jest zimno, wieje i pada. Do tego wiatru niby już przywykłam, ale teraz drażni mnie podwójnie. Nawet balkonu nie ma sensu sprzątać.

Wczoraj odwiedziłam salon @marryme_store i znalazłam suknię ślubną swojego życia. Taką, w której wyglądałam jak najpiękniejsza kobieta na świecie. I tak też się w niej czułam. Myślicie, że jak zrobię stronę na zrzutka.pl to z pomocą dobrych ludzi na nią uzbieram? Wprawdzie nie mam nawet zdrowej córki, ale może 🤔

Salon @marryme_store bardzo polecam, przyszłe panny młode z Trójmiasta i okolic koniecznie wpiszcie ten punkt na mapie prowadzącej do sukni ślubnej marzeń. Bardzo miła, ale nienachalna, pomocna obsługa, serdeczna atmosfera i przepiękne suknie. Ostrzegam jednak, że po wyjściu z salonu nie będziecie w stanie myśleć o niczym innym niż ta jedna jedyna, wyjątkowa i najpiękniejsza suknia jak ze snów. Tym mniej więcej zajmuję się od wczoraj.

202 18 4 July, 2019
Wiem, że outfit nieco nieaktualny, ale zobaczcie JAKI KOT. Meow 🐆

#catsofinstagram #catlover #kotsyberyjski #siberiancat

Wiem, że outfit nieco nieaktualny, ale zobaczcie JAKI KOT. Meow 🐆

#catsofinstagram #catlover #kotsyberyjski #siberiancat

464 28 17 June, 2019
L A T O.

Czerwiec. Czas, kiedy w komunikacji miejskiej zaczynamy czuć pot, pety i skarpety. Kiedy człowiek w 99% składa się z truskawek. Kiedy tacy jak ja dostają uczulenia od słońca. Kiedy w domu prosząc o coś do picia zamawia się lemoniadę na dzbanki. Kiedy najprzyjemniej jest żyć o zmierzchu. Kiedy traci się głos od klimatyzacji, ale bez niej traci się godność. Kiedy zastanawiam się czy wolę mówić „lato” czy jednak „wakacje”. Jedyne, co w czerwcu niefajne to to, że za jego sprawą przybywa mi lat, a przez to nie wiem, czy go lubić, czy może jednak zakuć w dyby.

#lemoniada #lemonade #fruits #summer #holiday #lemon #strawberry #lime #june #czerwiec #lato #truskawki #polskietruskawki #sun #suntan #happy #selflove #selfloveproject #queen #timeforyourself #ikea #kitchen #kitchendesign

Zainspirowana @ginekolog_z_woli

L A T O.

Czerwiec. Czas, kiedy w komunikacji miejskiej zaczynamy czuć pot, pety i skarpety. Kiedy człowiek w 99% składa się z truskawek. Kiedy tacy jak ja dostają uczulenia od słońca. Kiedy w domu prosząc o coś do picia zamawia się lemoniadę na dzbanki. Kiedy najprzyjemniej jest żyć o zmierzchu. Kiedy traci się głos od klimatyzacji, ale bez niej traci się godność. Kiedy zastanawiam się czy wolę mówić „lato” czy jednak „wakacje”. Jedyne, co w czerwcu niefajne to to, że za jego sprawą przybywa mi lat, a przez to nie wiem, czy go lubić, czy może jednak zakuć w dyby.

#lemoniada #lemonade #fruits #summer #holiday #lemon #strawberry #lime #june #czerwiec #lato #truskawki #polskietruskawki #sun #suntan #happy #selflove #selfloveproject #queen #timeforyourself #ikea #kitchen #kitchendesign

Zainspirowana @ginekolog_z_woli

271 20 5 June, 2019
Babki są świetne.

Jesteśmy silne, niezależne, mądre i piękne. Jesteśmy ekstremalnie wielozadaniowe i odnosimy sukcesy na wielu polach. Jesteśmy profesorkami, lekarkami, prawniczkami, dyrektorkami, projektantkami, szefowymi, ale i matkami, córkami, siostrami i przyjaciółkami. Czasem ciężko pojąć, że w jednym ciele można zmieścić tyle ról.

Każda z nas jest wyjątkowa. Każda z nas jest #supergirl 💃🏼 Bardzo długo uważałam, że lepiej jest przyjaźnić się z chłopakami, bo te relacje są prostsze w obsłudze. Teraz trochę się z tego śmieję, a trochę pukam w czoło. Znam wiele cudownych kobiet, wiele z nich jest mi bardzo bliskich i odgrywają one szalenie ważne role w moim życiu. Dziewczyny są super. Trochę wody upłynęło zanim to w pełni zrozumiałam.

#kobietywroliglownej #kobietywroligłównej #Lorealcannes #LorealCannesKWC

Babki są świetne.

Jesteśmy silne, niezależne, mądre i piękne. Jesteśmy ekstremalnie wielozadaniowe i odnosimy sukcesy na wielu polach. Jesteśmy profesorkami, lekarkami, prawniczkami, dyrektorkami, projektantkami, szefowymi, ale i matkami, córkami, siostrami i przyjaciółkami. Czasem ciężko pojąć, że w jednym ciele można zmieścić tyle ról.

Każda z nas jest wyjątkowa. Każda z nas jest #supergirl 💃🏼 Bardzo długo uważałam, że lepiej jest przyjaźnić się z chłopakami, bo te relacje są prostsze w obsłudze. Teraz trochę się z tego śmieję, a trochę pukam w czoło. Znam wiele cudownych kobiet, wiele z nich jest mi bardzo bliskich i odgrywają one szalenie ważne role w moim życiu. Dziewczyny są super. Trochę wody upłynęło zanim to w pełni zrozumiałam.

#kobietywroliglownej #kobietywroligłównej #Lorealcannes #LorealCannesKWC

205 13 27 May, 2019
U Z A L E Ż N I E N I A. Ach, czymże byłby świat bez uzależnień? Dziwnym miejscem, tak czuję. Sama mam z tuzin co najmniej. Bo przecież pomijając te oczywiste, jak kawa, papierosy i alkohol, a nawet te mniej klasyczne, będące na przykład pokłosiem życia w dobie komputerów, jak internet, uzależnić można się w zasadzie od wszystkiego. Czyli od niczego. Czyli od czegokolwiek. Moje najciekawsze (najdziwniejsze i najgłupsze zdaniem niektórych) uzależnienia, to na pewno Friends i Dawid Podsiadło. I wiecie, o ile pierwsze z nich jest raczej niegroźne, bo ostatni odcinek serialu wyemitowano w 2004 r., a do tego cała zabawa miała miejsce za wielką wodą, gdy byłam gówniarą i nie oglądałam telewizji, o tyle to drugie sprawia, że z pewnością nie zamieszkam w Warszawie. Bo wiecie, za stalking grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Wyskakujcie z drobnych, bo zżera mnie ciekawość od czego inni normalni ludzie są uzależnieni 🤔

U Z A L E Ż N I E N I A. Ach, czymże byłby świat bez uzależnień? Dziwnym miejscem, tak czuję. Sama mam z tuzin co najmniej. Bo przecież pomijając te oczywiste, jak kawa, papierosy i alkohol, a nawet te mniej klasyczne, będące na przykład pokłosiem życia w dobie komputerów, jak internet, uzależnić można się w zasadzie od wszystkiego. Czyli od niczego. Czyli od czegokolwiek. Moje najciekawsze (najdziwniejsze i najgłupsze zdaniem niektórych) uzależnienia, to na pewno Friends i Dawid Podsiadło. I wiecie, o ile pierwsze z nich jest raczej niegroźne, bo ostatni odcinek serialu wyemitowano w 2004 r., a do tego cała zabawa miała miejsce za wielką wodą, gdy byłam gówniarą i nie oglądałam telewizji, o tyle to drugie sprawia, że z pewnością nie zamieszkam w Warszawie. Bo wiecie, za stalking grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Wyskakujcie z drobnych, bo zżera mnie ciekawość od czego inni normalni ludzie są uzależnieni 🤔

158 26 19 hours ago
Jestem ograniczona i nie potrafię zrozumieć zamachu na drugiego człowieka, na jego życie, wolność, cielesność. Nie potrafię zrozumieć tego, jak można wykorzystać nieporadność, naiwność i brak samoświadomości niewinnego dziecka. Nie potrafię zrozumieć jak można kryć i wspierać oprawców i być ślepym na krzywdę ofiar, na krzywdę dzieci. Nie potrafię zrozumieć zmowy milczenia, zamiatania spraw pod dywan, krycia się nawzajem, nieprzerywania obrzydliwych procederów. Nie potrafię zrozumieć niedawania wiary ofiarom, również przez ich najbliższych, przede wszystkim rodziców. Pedofilia obecna jest nie tylko w kościele, sprawcami czynów pedofilskich są nie tylko księża, wiem, ale czy to nie absurdalne, że posłaniec Słowa Bożego, ten, który ma uczyć o miłości do drugiego człowieka, swoim zaburzonym zachowaniem, wbrew wszelkim normom porządku świata, zabija w dziecku właśnie tę miłość? Ufność? Niewinność? Wiarę?

Nie będę rozwodzić się na temat ścigania. Przecież w Polsce pedofilii nie ma, przecież w kościele pedofilii nie ma. To ten chory, zepsuty Zachód, to atak na kościół, wszyscy nienawidzimy kościoła.

Rodzice, wychowawcy, osoby, które na co dzień zajmują się dziećmi - skoro państwo zawodzi, skoro klecha klechę kryje, choć wy nie pozostawajcie ślepi na krzywdę dzieci, nie bądźcie głusi na ich wołanie. Uczcie dzieci mówienia „nie”, stawiania granic, nie zmuszajcie ich do siadania na kolanach u wujka, nie puszczajcie lekką ręką na kolonie organizowane przez parafie i inne ośrodki, bez dokładnego, naprawdę dokładnego, sprawdzenia, czy to bezpieczne. Słuchajcie. Nie zakładajcie, że dziecko zmyśla - litości, po co miałoby to robić? Zaufajcie i troszczcie się, dmuchajcie na zimne. Bardzo łatwo jest spieprzyć człowiekowi życie. O wiele trudniej jest je naprawić.

#tylkoniemownikomu #tylkoniemównikomu #sekielski

Jestem ograniczona i nie potrafię zrozumieć zamachu na drugiego człowieka, na jego życie, wolność, cielesność. Nie potrafię zrozumieć tego, jak można wykorzystać nieporadność, naiwność i brak samoświadomości niewinnego dziecka. Nie potrafię zrozumieć jak można kryć i wspierać oprawców i być ślepym na krzywdę ofiar, na krzywdę dzieci. Nie potrafię zrozumieć zmowy milczenia, zamiatania spraw pod dywan, krycia się nawzajem, nieprzerywania obrzydliwych procederów. Nie potrafię zrozumieć niedawania wiary ofiarom, również przez ich najbliższych, przede wszystkim rodziców. Pedofilia obecna jest nie tylko w kościele, sprawcami czynów pedofilskich są nie tylko księża, wiem, ale czy to nie absurdalne, że posłaniec Słowa Bożego, ten, który ma uczyć o miłości do drugiego człowieka, swoim zaburzonym zachowaniem, wbrew wszelkim normom porządku świata, zabija w dziecku właśnie tę miłość? Ufność? Niewinność? Wiarę?

Nie będę rozwodzić się na temat ścigania. Przecież w Polsce pedofilii nie ma, przecież w kościele pedofilii nie ma. To ten chory, zepsuty Zachód, to atak na kościół, wszyscy nienawidzimy kościoła.

Rodzice, wychowawcy, osoby, które na co dzień zajmują się dziećmi - skoro państwo zawodzi, skoro klecha klechę kryje, choć wy nie pozostawajcie ślepi na krzywdę dzieci, nie bądźcie głusi na ich wołanie. Uczcie dzieci mówienia „nie”, stawiania granic, nie zmuszajcie ich do siadania na kolanach u wujka, nie puszczajcie lekką ręką na kolonie organizowane przez parafie i inne ośrodki, bez dokładnego, naprawdę dokładnego, sprawdzenia, czy to bezpieczne. Słuchajcie. Nie zakładajcie, że dziecko zmyśla - litości, po co miałoby to robić? Zaufajcie i troszczcie się, dmuchajcie na zimne. Bardzo łatwo jest spieprzyć człowiekowi życie. O wiele trudniej jest je naprawić.

#tylkoniemownikomu #tylkoniemównikomu #sekielski

165 11 14 May, 2019
Witam w sobotnie przedpołudnie w realiach młody-aplikant-i-jego-ekskluzywne-luksusowe-życie. W planach było Bali, były kolorowe drinki serwowane przez przystojnego kelnera o szerokich silnych ramionach, była piaszczysta plaża i ciepła woda. Cóż, nie wyszło. Aktualny plan jest taki, że zaangażuję zaraz szare komórki do przyswajania absurdalnych treści z tej czerwonej księgi. Wieczorem zaś pójdę na J U W E N A L I A*, by posłuchać Zalewskiego (oczywiście żywię nadzieje na to, że magicznie zmaterializuje się obok niego na scenie Dawid). Cóż, jakie Bali takie ramiona. * robię podyplomówkę, to wciąż studia #studentlife 🤷🏼‍♀️

Witam w sobotnie przedpołudnie w realiach młody-aplikant-i-jego-ekskluzywne-luksusowe-życie. W planach było Bali, były kolorowe drinki serwowane przez przystojnego kelnera o szerokich silnych ramionach, była piaszczysta plaża i ciepła woda. Cóż, nie wyszło. Aktualny plan jest taki, że zaangażuję zaraz szare komórki do przyswajania absurdalnych treści z tej czerwonej księgi. Wieczorem zaś pójdę na J U W E N A L I A*, by posłuchać Zalewskiego (oczywiście żywię nadzieje na to, że magicznie zmaterializuje się obok niego na scenie Dawid). Cóż, jakie Bali takie ramiona. * robię podyplomówkę, to wciąż studia #studentlife 🤷🏼‍♀️

257 26 11 May, 2019
Tramwaj numer 7. Słuchawki, telefon, Spotify. Przy pierwszych dźwiękach Dawida lub innego Podsiadły rozluźniam mięśnie. Udając, że nie niepokoi mnie pies, który machając nerwowo ogonem chłoszcze me łydki, patrzę przez okno na aleję kwitnących drzew. Oczarowana obfitością wiosny na wyciągnięcie ręki, wysiadam (naprawdę, wcale nie dlatego, że bałam się psa). Nie znam okolicy, bywam tu raczej przejazdem, na tyle często, by zapamiętać różowo kwitnącą aleję. W prowizorycznym, budowanym jakby naprędce, warzywniaku kupuję trochę truskawek. To był naprawdę kiepski dzień. O, ławka. To jeden z tych poniedziałków przebranych za wtorek, nic nie wychodzi, wszystko boli i drażni. Trochę brudna ta ławka, zimno i wieje, a ja cała jestem chodzącym zarazkiem. Nieopodal jest boisko, chłopcy grają w piłkę. Siadam pod różowym od pąków drzewem. Pewnie któryś z tych chłopców nabawi się zapalenia ucha. Jedząc truskawki wystawiam twarz do słońca. Mrużąc oczy patrzę do góry - widzę tylko różowe pąki na tle niebieskiego nieba. To naprawdę piękny dzień. Po powrocie do domu sprawdzę czy przybyło mi piegów.

Tak niewiele przecież trzeba.

Tramwaj numer 7. Słuchawki, telefon, Spotify. Przy pierwszych dźwiękach Dawida lub innego Podsiadły rozluźniam mięśnie. Udając, że nie niepokoi mnie pies, który machając nerwowo ogonem chłoszcze me łydki, patrzę przez okno na aleję kwitnących drzew. Oczarowana obfitością wiosny na wyciągnięcie ręki, wysiadam (naprawdę, wcale nie dlatego, że bałam się psa). Nie znam okolicy, bywam tu raczej przejazdem, na tyle często, by zapamiętać różowo kwitnącą aleję. W prowizorycznym, budowanym jakby naprędce, warzywniaku kupuję trochę truskawek. To był naprawdę kiepski dzień. O, ławka. To jeden z tych poniedziałków przebranych za wtorek, nic nie wychodzi, wszystko boli i drażni. Trochę brudna ta ławka, zimno i wieje, a ja cała jestem chodzącym zarazkiem. Nieopodal jest boisko, chłopcy grają w piłkę. Siadam pod różowym od pąków drzewem. Pewnie któryś z tych chłopców nabawi się zapalenia ucha. Jedząc truskawki wystawiam twarz do słońca. Mrużąc oczy patrzę do góry - widzę tylko różowe pąki na tle niebieskiego nieba. To naprawdę piękny dzień. Po powrocie do domu sprawdzę czy przybyło mi piegów.

Tak niewiele przecież trzeba.

259 28 7 May, 2019
Przedstawiam Wam* najpiękniejszego kota, a w zasadzie kotkę, na świecie. Oficjalnie na imię jej Dafne, ale faktycznie jest to Pani Kot, Kicia lub Kitten. Kot syberyjski, przytulaśny, niewyrabiający na zakrętach. Przywitajcie się, meow.** Jak już pewnie dobrze wiecie, przerwę świąteczną spędzam w mej wiejskiej posiadłości. Zdradzę Wam w sekrecie, że mieszkanie w zamku jest trochę przereklamowane. W dodatku Queen nieroztropnie nie zabrała ze sobą żadnej książki i w zasadzie to się... nudzi. Cóż mi pozostało, będę snuć się z kąta w kąt mych komnat sypialnych, aż w końcu pójdę na dziedziniec popatrzeć na tych zakutych w dyby. Każdemu potrzeba bodźców.

#cat #siberiancat #cute #meow #queen #easter #easter2019 #bored #znudzonaQueen *Przedstawiam choć Kocia nie moja, ale właściciele nie mają instagrama. Jako dumna matka chrzestna Jej Przemiękkiej Mości uznałam, że takie piękno trzeba nieść światu.
** zdjęcie niezgodne z RODO - kot nie wyraził zgody.

Przedstawiam Wam* najpiękniejszego kota, a w zasadzie kotkę, na świecie. Oficjalnie na imię jej Dafne, ale faktycznie jest to Pani Kot, Kicia lub Kitten. Kot syberyjski, przytulaśny, niewyrabiający na zakrętach. Przywitajcie się, meow.** Jak już pewnie dobrze wiecie, przerwę świąteczną spędzam w mej wiejskiej posiadłości. Zdradzę Wam w sekrecie, że mieszkanie w zamku jest trochę przereklamowane. W dodatku Queen nieroztropnie nie zabrała ze sobą żadnej książki i w zasadzie to się... nudzi. Cóż mi pozostało, będę snuć się z kąta w kąt mych komnat sypialnych, aż w końcu pójdę na dziedziniec popatrzeć na tych zakutych w dyby. Każdemu potrzeba bodźców.

#cat #siberiancat #cute #meow #queen #easter #easter2019 #bored #znudzonaQueen *Przedstawiam choć Kocia nie moja, ale właściciele nie mają instagrama. Jako dumna matka chrzestna Jej Przemiękkiej Mości uznałam, że takie piękno trzeba nieść światu.
** zdjęcie niezgodne z RODO - kot nie wyraził zgody.

189 8 20 April, 2019
Gdybym miała opisać swoją cerę jednym słowem, to powiedziałabym, że jest... niezdecydowana. Co do zasady mieszana w stronę tłustej, przy tym delikatna. Nie mam większych problemów ze zmianami skórnymi, czasem tylko lekkie wysuszenie w okolicach nosa, rozszerzone pory. Nie ukrywam, że fundamentem mojej pielęgnacji jest odpowiednie oczyszczanie. Staram się i oczyszczam twarz dwu-, a nieraz nawet trzyetapowo, używam toniku, a do tego regularnie stosuję peelingi i maseczki. Produkty, które widzicie na zdjęciach, otrzymałam celem testów od @clochee_simplyorganic i nie wyobrażam już sobie bez nich mojej pielęgnacyjnej rutyny. Peeling - mechaniczny, drobnoziarnisty, o delikatnym zapachu. Drobiny peelingujące są na tyle duże, by właściwie usunąć martwy naskórek, a przy tym na tyle małe, by nie podrażnić nawet delikatnej cery. Peeling pozostawia skórę miękką jak ciałko małego kociaka. Dosłownie. Przy regularnym stosowaniu (u mnie średnio 3 razy w tygodniu) widać również działanie rozjaśniające, cera jest promienna bardziej elastyczna. Co do maseczki - powiedziałabym, że to taki Hulk wśród maseczek. Zielona, lepka, o intensywnym zapachu, który początkowo mnie drażnił, i o właściwościach rozgrzewających skórę. Maseczka działa bardzo głęboko, nie używałam nigdy wcześniej tak silnie działającego produktu. Co ciekawe, po jej zmyciu skóra jest napięta, ale nie ściągnięta, nie „trzeszczy” nieprzyjemnie, jest za to gładsza, widocznie oczyszczona, jakby lżejsza i zdecydowanie rozjaśniona.

Z przyjemnością zachęcam Was do zapoznania się z asortymentem @clochee_simplyorganic 💫 Kosmetyki te są naturalne, pozbawione parabenów, SLS, PEG, a do tego wege. Zamówienia pakowane są ekologicznie, a wiele produktów ma szklane opakowania.

Dzięki uprzejmości Clochee mam dla Was kod zniżkowy, obniżający wartość zamówienia aż o 25%. Kod to MULTI25 i jest ważny do końca maja. Warto skorzystać 🐰🌸 #myclochee #chlocheesimplyorganic #beauty #facecare #eco #lesswaste #naturalcosmetics #cosmetics #queen #prawnikpogodzinach #skincareroutine #skincare #skincaretips #pielegnacjatwarzy #morningroutine #flatlays #flatlay #flatlaytoday

Gdybym miała opisać swoją cerę jednym słowem, to powiedziałabym, że jest... niezdecydowana. Co do zasady mieszana w stronę tłustej, przy tym delikatna. Nie mam większych problemów ze zmianami skórnymi, czasem tylko lekkie wysuszenie w okolicach nosa, rozszerzone pory. Nie ukrywam, że fundamentem mojej pielęgnacji jest odpowiednie oczyszczanie. Staram się i oczyszczam twarz dwu-, a nieraz nawet trzyetapowo, używam toniku, a do tego regularnie stosuję peelingi i maseczki. Produkty, które widzicie na zdjęciach, otrzymałam celem testów od @clochee_simplyorganic i nie wyobrażam już sobie bez nich mojej pielęgnacyjnej rutyny. Peeling - mechaniczny, drobnoziarnisty, o delikatnym zapachu. Drobiny peelingujące są na tyle duże, by właściwie usunąć martwy naskórek, a przy tym na tyle małe, by nie podrażnić nawet delikatnej cery. Peeling pozostawia skórę miękką jak ciałko małego kociaka. Dosłownie. Przy regularnym stosowaniu (u mnie średnio 3 razy w tygodniu) widać również działanie rozjaśniające, cera jest promienna bardziej elastyczna. Co do maseczki - powiedziałabym, że to taki Hulk wśród maseczek. Zielona, lepka, o intensywnym zapachu, który początkowo mnie drażnił, i o właściwościach rozgrzewających skórę. Maseczka działa bardzo głęboko, nie używałam nigdy wcześniej tak silnie działającego produktu. Co ciekawe, po jej zmyciu skóra jest napięta, ale nie ściągnięta, nie „trzeszczy” nieprzyjemnie, jest za to gładsza, widocznie oczyszczona, jakby lżejsza i zdecydowanie rozjaśniona.

Z przyjemnością zachęcam Was do zapoznania się z asortymentem @clochee_simplyorganic 💫 Kosmetyki te są naturalne, pozbawione parabenów, SLS, PEG, a do tego wege. Zamówienia pakowane są ekologicznie, a wiele produktów ma szklane opakowania.

Dzięki uprzejmości Clochee mam dla Was kod zniżkowy, obniżający wartość zamówienia aż o 25%. Kod to MULTI25 i jest ważny do końca maja. Warto skorzystać 🐰🌸 #myclochee #chlocheesimplyorganic #beauty #facecare #eco #lesswaste #naturalcosmetics #cosmetics #queen #prawnikpogodzinach #skincareroutine #skincare #skincaretips #pielegnacjatwarzy #morningroutine #flatlays #flatlay #flatlaytoday

103 15 16 April, 2019
Dobra, przyszedł czas na ważne pytania, po zadaniu których już nic nie będzie takie jak było. Sprawdzić jak silne są nasze więzi, jak wiele dla siebie nawzajem znaczymy, ile jesteśmy w stanie poświecić w imię... czego? No właśnie, w imię czego ja mam się tego uczyć? 
Cywilne czy karne? Zastanówcie się, bo w przypadku złej odpowiedzi, w przypływie złości, mogę wyrzucić was ze swojego kraju. No, bo jak można lubić karne? 🤢

#legallyblonde #lawyer #aplikantkaradcowska #queen #study #law #weltschmerz #allineedislaw #allyouneedislaw #lawisintheair

Dobra, przyszedł czas na ważne pytania, po zadaniu których już nic nie będzie takie jak było. Sprawdzić jak silne są nasze więzi, jak wiele dla siebie nawzajem znaczymy, ile jesteśmy w stanie poświecić w imię... czego? No właśnie, w imię czego ja mam się tego uczyć?
Cywilne czy karne? Zastanówcie się, bo w przypadku złej odpowiedzi, w przypływie złości, mogę wyrzucić was ze swojego kraju. No, bo jak można lubić karne? 🤢

#legallyblonde #lawyer #aplikantkaradcowska #queen #study #law #weltschmerz #allineedislaw #allyouneedislaw #lawisintheair

186 64 15 March, 2019